Cygan Odnawiam dusze male3dInformujemy Państwa, że 17 października 2019 roku odbyła się premiera książki Jacka Cygana "Odnawiam dusze". Autor poleca tę pozycję Szanownym Czytelnikom, a szczególnie tym, którzy posiadają książkę "Życie jest piosenką"- Wydawnictwo Znak, 2015. "Odnawiam dusze" jest kontynuacją opowieści Autora o historii jego 47 piosenek, o ludziach, z którymi je tworzył, a wszystko odbija się w lustrze czasów, kiedy powstawały.

Piosenki, które nuci cała Polska. Ludzie, których nigdy nie zapomnimy. Czas, który pozostał w naszych sercach.

Dobry autor tekstów to ktoś, kto słowami odmienia ludzkie dusze. Można by rzec – odnawia je. Nikt nie wie tego lepiej niż Jacek Cygan, który odnawia dusze, pisząc inspirujące, dowcipne i wzruszające teksty. Wszyscy je znamy, ale za ich powstaniem często kryją się tajemnice, które teraz możemy odkryć.

W książce znajdziemy bardzo osobiste wspomnienie o Zbyszku Wodeckim, niezwykłe historie o tym, jak na prośbę Anny Dymnej pan Jacek napisał piosenkę specjalnie dla Ewy Błaszczyk albo jak dla Grzegorza Markowskiego w jedną noc stworzył jeden z największych przebojów Perfectu. Poznamy też historię Edyty Górniak, która nie obawiała się pewnej nocy sama wyruszyć w podróż pociągiem pełnym rezerwistów.

Wymarzona lektura dla wielbicieli książki Życie jest piosenką Jacka Cygana.

W zabawnych i wzruszających opowieściach kryje się prawda o niezwykłych artystach, ich osobowościach i talencie. O ludziach bardzo nam bliskich, jak starzy, dobrzy znajomi.

Tu i tamUwaga, nowy dwujęzyczny tom wierszy Jacka Cygana po czesku i po polsku.

Co Jacek Cygan mówi o życiu? „Tak naprawdę w życiu najważniejsze nie są sukcesy zawodowe, ale sfera osobista: bliscy ludzie, rodzina, przyjaciele. Myślę, że moje życie jest spełnione, jest w nim jakaś harmonia. Gdyby się bazowało tylko na tym, czy się odnosi większy czy mniejszy sukces, można by zajść w jakąś ślepą uliczkę. A w ślepej uliczce nie śpiewają.”
W naszym polsko­‑czeskim wyborze wierszy Jacka Cygana mijamy wiele ciemnych zaułków, ale autor nieustannie i wytrwale prowadzi nas w stronę światła. „Oto stół do mielenia spraw, / oto zeszyt, wieczny optymista”. Poeta rozumie, że „poezja nie uleczy świata”, a „jednak spotyka uzdrowionych”. Dlatego trzeba łapać ulotne chwile. Wszystko próbuje „zagłuszyć dramat, / który tu obok dzieje się naprawdę”. W Polsce i w innych częściach Europy. „Tu i tam”. Dziś i kiedyś, dawno temu. Po tej i po tamtej stronie. Przecież na wybrzeżu w Lerici jeszcze „w ogniu skwierczy / mózg poety”, Oświęcim „jeszcze istnieje”, a Wenecja „z morzem gra o swoją duszę”.
„Starość u tulipanów przychodzi tak szybko”, ale my, ludzie, pocieszamy się, że jeszcze nie jesteśmy „tam”. Na razie „zdrowie z chorobą uczą się żyć w zgodzie”, ale „uczulenie człowieka na człowieka / objawia się dusznościami / i kichaniem na świat”. Wiemy, że życie jest kruche i może dlatego gorączkowo oddajemy się pasji podróżowania. A potem w Burgundii uświadamiamy sobie, że ci, którzy przez całe swoje życie tworzyli wino, spoczęli w złotorudej ziemi i „powoli, rok za rokiem przenikają / do organizmu winnicy / i stają się winem”. Mijamy dziesiątki drogowskazów, nazwy kolejnych miejscowości „powodują wstrzymanie oddechu”, robimy setki niepotrzebnych zdjęć w muzeach i katedrach. Cofamy się krok za krokiem, „oddalamy się, by zobaczyć / przybliżamy się, by nie widzieć” i potykamy się o żebraka przed wejściem. Nie odczuwamy strachu psa, który błąka się w długim tunelu, nie zwracamy uwagi na terrorystę, który wchodzi do metra. Tym razem byliśmy na właściwym miejscu, wybuch Etny albo fale tsunami nas ominęły. „Dobra krew zabarwia ziemię, / zdrowy śmiech oprawcy ugniata powietrze”, ale my jeszcze wciąż jesteśmy po „tej” stronie, choć już nam „młodość odpływa rzeką przetłuszczoną”, a „bruzda, zrobiona w pocie czoła / straszy w lustrze”.
W naszym współczesnym świecie „nie dzieje się nic, dzieje się wszystko”. Nadzieja i wiara są coraz bardziej kruche. Poeta modli się: „Panie, jak to dobrze, że wszystko schnie, / że tak to wymyśliłeś”. Lata nie są już takie jak kiedyś, w naszej części świata deszcz powoli zaczynamy zaliczać do kategorii cudów. Mimo to poeta dziękuje, przede wszystkim za to, „że wysycha atrament, piekące rany, powodzie i łzy”. Zimy też już nie są takie, jak kiedyś, ale nadal dzieją się cuda. Tu i tam, w górze. Właśnie teraz, kiedy piszę te słowa, spadł pierwszy śnieg. „Wszystko załagodził, / na sprawach ludzkich legł i Bożych / i jeszcze dzień / pozwolił / pożyć”.

Renata Putzlacher­‑Buchtová

Co Jacek Cygan říká o životě? „V životě nejsou nejdůležitější profesní úspěchy, ale osobní sféra: blízcí lidé, rodina, přátelé. Myslím si, že můj život je naplněný a harmonický. Kdybychom bazírovali jenom na tom, zda budeme sklízet větší či menší úspěchy, skončili bychom ve slepé uličce. A ve slepé uličce se ­nezpívá.“
V našem básnickém výboru míjíme spousty černých zákoutí, jenže autor nás stále a neúnavně vede ke světlu. „To je stůl, zde se věci melou, / zde je sešit, věčný optimista.“ Básník si uvědomuje, že „poezie nevyléčí svět“, a přesto „potkává ty, které uzdravila.“ Proto je třeba zachytit střípky, okamžiky. „Vše se snaží přehlušit drama, / které tady doopravdy probíhá.“ V Polsku i v jiných částech Evropy. „Tady a tam.“ Dnes i kdysi dávno. Na tom i na onom světě. Vždyť na nábřeží v Lerici se ještě „škvaří v ohni / básníkův mozek“, Osvětim „stále ještě existuje“ a Benátky „hrají s mořem o svoji duši.“
„Stáří u tulipánů přichází tak brzy“, ale my, lidé, se utěšujeme, že ještě nejsme „tam.“ Zatím „zdraví a nemoc žijí v tichém smíru“, akorát „alergie člověka na člověka / se projevuje problémy s dýcháním / a kašláním na svět.“ Uvědomujeme si křehkost žití a možná i proto horečnatě cestujeme. Jenže i v Burgundsku si uvědomujeme, že ti, jež po celý svůj život pěstovali vinnou révu, spočinuli ve zlatorezavé půdě a „pomalu, rok za rokem pronikají / do útrob vinice / a stávají se vínem.“ Míjíme desítky „tabulí se vzrušujícími jmény obcí“ a pořizujeme stovky zbytečných snímků v muzeích a katedrálách. Couváme krok za krokem, „vzdalujeme se, abychom spatřili / přibližujeme se, abychom neviděli.“ Hledáček je úzký, a tak zakopáváme o žebráka před vchodem, nevnímáme strach psa motajícího se v dlouhém tunelu, neuvědomujeme si, že další terorista vchází do metra. Tentokrát jsme byli na správném místě, ani výbuch Etny nebo vlny tsunami se nás nedotkly. „Dobrá krev barví zem, / zdravý úsměv vraha hněte vzduch“, ale my jsme stále ještě na „té“ straně, i když už nám „odplouvá mládí přemaštěnou řekou“ a „brázda vzniklá v potu tváře / straší v zrcadle.“
V našem současném světě „neděje se nic, děje se všechno.“ Naděje a víra jsou stále křehčí. Básník se modlí: „Pane, to je dobře, že všechno schne, / že jsi to tak vymyslel.“ Léta už nejsou co bývala, v naší části zeměkoule déšť začíná patřit do kategorie zázraků. Přesto básník děkuje, hlavně za to, „že vysychá inkoust, bolavé rány, povodně a slzy.“ I zimy už nejsou, co bývaly, ale zázraky se dějí. Tady i tam, nahoře. Právě teď, když píšu tato slova, napadl první sníh. „Vše uhladil, / lehl na věci světské, / božské / a ještě den / dovolil prožít / tady.“

Renata Putzlacher-Buchtová

Życie jest Piosenką!

Zapraszamy na spektakle w Teatrze Polskim w Warszawie – Scena Kameralna:

8, 10, 11, 12, marca 2020, godz. 19.30

fot. Marta Ankiersztejn

Cygan w Polskim. Życie jest piosenką.

Premiera: 17.10.2014, Scena Kameralna Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie

Cygan w PolskimPiosenka lubi być śpiewana. Zaprosiłem do świata moich piosenek aktorów Teatru Polskiego. Kiedy śpiewają znane piosenki, dają im swoje twarze, kiedy śpiewają nowe, dają im swoje dusze. Ten wieczór przyniesie niezwykłe wykonania i zaskakujące interpretacje. Zapowiadam, że do wspólnego śpiewania będę chciał wciągnąć widzów – słyszeliście kiedyś Państwo swoje głosy pod niebem Teatru Polskiego? Aby Was ośmielić, Drodzy Widzowie, sam zaśpiewam. Zapraszam zatem na piosenkowy wieczór, który, mam nadzieję, jednych ściśnie za gardło, innych rozbawi, a wszystkich rozśpiewa.

Jacek Cygan

„Życie jest piosenką”, piosenka jest życiem – ma swoją historię, koleje losu i prywatną przeszłość. Bywa też, że uskrzydlona zaczyna wieść samodzielny żywot i zapada w pamięć pokoleń. Jacek Cygan, znakomity artysta słowa, ma w swoim twórczym dorobku wiele takich utworów. Dziękuję Mu zatem, że zechciał przyjąć zaproszenie do Teatru Polskiego, gdzie będziemy mogli razem wyśpiewać solidny kawałek historii polskiej piosenki – mądrej, skrzącej się dowcipem, zachwycającej lekkością frazy i niepospolitością skojarzeń. Piosenki, w której odbija się 40 lat przemian jakie dokonały się w Polsce i w nas samych.

Andrzej Seweryn

Życie jest piosenką

Życie jest pisenką - książka

 

Jacek CyganWydawnictwo ZNAK, Kraków – premiera książki 9 października 2014

Gdyby nie Jacek Cygan, polska muzyka nie byłaby taka sama.

Jego piosenki od lat śpiewają najlepsi polscy wokaliści, a wraz z nimi cały kraj. Bez niego Edyta Geppert nie zadebiutowałaby tak wspaniale piosenką Jaka róża taki cierń, Grażyna Łobaszewska i Staszek Sojka nie odkryliby przed nami, że Czas nas uczy pogody, a Ryszard Rynkowski nie namawiałby nas, byśmy Wypili za błędy. Edyta Górniak ze swoim utworem To nie ja nie odniosłaby tak spektakularnego sukcesu na konkursie Eurowizji, Andrzej Zaucha nie czarowałby nas swoim C’est la vie, a Maryla Rodowicz nie powiedziałaby nam, że są wśród nas Łatwopalni. Nie byłoby też najpopularniejszych przebojów zespołu Kombi, wzruszających piosenek Seweryna Krajewskiego i wielu innych artystów, ani Dyskoteki pana Jacka, na której wychowało się całe pokolenie młodych ludzi.

Książka Jacka Cygana to osobista, sentymentalna podróż w przeszłość. Autor z wdziękiem i humorem opowiada o powstawaniu swoich najlepszych tekstów, tworząc ciekawe portrety najpopularniejszych polskich artystów. Wszystko to składa się na fascynujący obraz długiej epoki w polskiej muzyce.

Każda piosenka ma swoją historię, która często okazuje się zupełnie niezwykła. Każda rodzi się z przyjaźni tekściarza i wykonawcy. Książka Jacka Cygana jest więc przede wszystkim opowieścią o przyjaźniach, które zaowocowały legendarnymi utworami.

Nowa książka – „Przeznaczenie, traf, przypadek”

okłaqdka książki - Przeznaczenie, traf, przypadek.Cygan_PrzeznaczenietrafprzypadekPrzeznaczenie, traf, przypadek to zbiór opowiadań, które dotykają tego, co nieuchwytne, ale dla nas najważniejsze.

Bohaterowie książki z powodu pozornie błahych zdarzeń stają przed koniecznością przewartościowania całego życia. Choć bardzo chcą, nie potrafią zrozumieć tej „magii”, co wykrzywia ich ścieżki, nie dając się objąć umysłem i emocjami. Za sprawą przypadku lub – jak wolą inni – przeznaczenia stają w zdumieniu wobec niespodziewanych meandrów losu, często zawiedzeni, bo przecież chcieli tak niewiele, a innym razem niewytłumaczalnie szczęśliwi.

Czy przeznaczenie istnieje? Czy o naszym życiu przesądza jedynie splot przypadków?

Autor za sprawą literackiej wrażliwości dostrzega pod powierzchnią codzienności więcej i wydobywa sens z pozornie nic nieznaczących zdarzeń. Dzięki temu historie jego bohaterów inspirują do osobistych przemyśleń.

„Wdzięk to pierwsza z zalet znakomitych opowiadań Jacka Cygana. Nie potrafiłem oprzeć się uczuciu zazdrości, gdy poznawałem te krótkie, mistrzowsko opowiedziane historie z czytelnymi metaforami, puentami na swoich miejscach, przykuwającymi uwagę bohaterami i umiejętnością syntezy, której jak podejrzewam, uczy poezja. Bo Jacek Cygan jest poetą, który tym razem inną ścieżką podąża ku najszlachetniejszej literackiej dystynkcji – wzruszeniu”.

Eustachy Rylski

„Nieczęsto się zdarza, że Autor tylu znanych, co więcej, tak znaczących tekstów muzycznych szuka dla siebie miejsca w literaturze i zwraca się ku prozie. Pisząc niewielkie opowiadania ukazuje nam świat szczególny, tak różny od tego, którym żyją jego wielbiciele. Poruszyła mnie głęboko ta potrzeba i skłoniła do przeczytania tych poruszających tekstów, z których niejeden mnie, staremu reżyserowi rysuje się, jak scenariusz przyszłego filmu. Przeznaczenie, traf, przypadek?…”

Andrzej Wajda

Uwaga! Nowa książka poetycka Jacka Cygana!

okładka książki Boskie Błędy

 

„Boskie błędy” to zbiór ponad 50. wierszy znanego poety, autora wielu znakomitych tekstów piosenek, librecisty – Jacka Cygana. Autorem posłowia do książki jest znany polski krytyk literacki, teatralny i plastyczny – Tadeusz Nyczek.

Wiersze zawarte w tym tomie, mógłbym zatytułować „Wiersze podróżne”. I wcale nie dlatego, że ich powstaniu musiało towarzyszyć pakowanie walizki. Są tu takie wiersze „podróżne”, które pojawiły się w wyniku podróży „po sobie”, podróży z zamkniętymi oczami, podróży, której w realnym świecie nie było. Są także wiersze zainspirowane podróżami po obrazach, literaturze, w tym po wierszach innych poetów, są utwory napisane z podróży „po pamięci” o ludziach, którzy odeszli. Zatem niemal wszystkie powstały w ruchu. Niektórym potrzebne było przebycie tysięcy kilometrów, innym zaś wystarczył prawie niezauważalny gest, jak przewrócenie kartki w tej książce…

Jacek Cygan